Naucz się kreować rzeczywistość, dwa proste kroki

Dziś o kreowaniu rzeczywistości. Krótko, na temat i na własnym przykładzie. Rzecz zdarzyła się niedawno. Początek zimy, duże opady śniegu. Śnieg, wiadomo, piękny jest, jednak nieco traci na urodzie, gdy podziwiasz go dzierżąc w dłoni łopatę do odśnieżania. A jako szczęśliwy posiadacz podjazdu i części chodnika przed domem (chodniki mają tę właściwość, iż we własność prywatną zmieniają się zazwyczaj po dużych opadach śniegu), stałam się jednocześnie szczęśliwą posiadaczką łopaty marki Fiskars. Urodą pani Zimy wolę zachwycać się jednak przez szybę w kuchennym oknie. I to stojąc za tą szybą, dostrzegłam, iż podjazd wraz z chodnikiem osiągnęły punkt krytyczny w poziomie zaśnieżenia i pora wysłać w teren ochotnika z łopatą. Tylko kto nim będzie? Nie minęły trzy mrugnięcia, dzwoni domofon.

– Dzień Dobry,szukam pracy, czy  mógłbym odśnieżyć pani podjazd? – Rozległ się głos znajomego konesera napojów alkoholowych.

-No Stwórco, dziś pobiłeś rekord. – Pomyślałam uśmiechając się do siebie.

Czy to przypadek? Już dawno przestałam wierzyć w przypadki. Zwłaszcza, jeśli te „przypadki” często stają się odpowiedzią na moje życzenia wyrażane w myślach. Cud? No cóż, uważam, że Stwórca jako źródło życiodajnej energii jest w każdym z nas, jednak w sprawie mojego podjazdu zadziałały stworzone przez niego prawa, które wykorzystujemy do kierowania materią na ziemi. Prawa te mają przed nami coraz mniej tajemnic. Jedną z tajemnic kreowania rzeczywistości jest prawo pola. Dla zwolenników szkiełka i oka polecam prace Nassima Harameina. Otóż według prawa pola wszystko na ziemi połączone jest energią, ludzie, rośliny, materia nieożywiona – wszystko otacza pole energii,która wpływa i oddziałuje na siebie wzajemnie. Informacje o polu człowieka odczytuje  podświadomość, a komunikacja między poszczególnymi polami zachodzi na poziomie myśli. Zrozumienie tego prawa oraz zasad komunikacji pozwala wpływać na otoczenie. Z doświadczenia wiem, że nie jest to „nadprzyrodzona moc”, a umiejętność, której można się nauczyć.  Posługiwali się nią starożytni Słowianie, posługuje się nią też wielu żyjących obecnie, niestety, często nie po to, by pomagać, lecz wykorzystywać ludzi do realizacji egoistycznych pragnień: sławy, bogactwa, władzy. Być może zastanawiasz się czasem, dlaczego ludzie traktują Cię w określony sposób, niezależnie od kroków, które podejmujesz, by to zmienić? Być może czytają oni podświadomie zapis o takim traktowaniu z twojego pola? I dopóki go nie zmienisz, niezależnie od twoich poczynań, sytuacja będzie powtarzana wciąż od nowa.  Aby zmienić zapisy w polu, które utrudniają lub uniemożliwiają realizację marzeń, należy dotrzeć do podświadomości. Można to zrobić samemu, dużo łatwiej jednak z osobą, która ma doświadczenie w takiej pracy.

Ale wróćmy do kreowania rzeczywistości. Jak w najprostszy sposób się tego nauczyć? W pełni świadoma kontrola myśli i energii to zadanie arcytrudne, ale możliwe do wykonania. Panował nad nimi Jezus, inni mistrzowie, myślę, że dążenie do takiej umiejętności to jeden z naszych życiowych celów. Podstawą w tej dziedzinie jest świadomość dwóch aspektów rzeczywistości:

  1. Przypadek nie istnieje. Każda osoba lub sytuacja w naszym życiu zaistniała z pewnej przyczyny. Odkrywanie tych przyczyn czyni z nas rozwinięte duchowo, świadome istoty.
  2. W każdej sekundzie naszego życia dokonujemy świadomych (lub nie) wyborów, to one nim kierują, nieustannie  zmieniając i wpływając na naszą przyszłość. W skrócie: co zasiejesz, to zbierasz. A sianie to rodzaj pracy. Zanim koneser napojów alkoholowych stał się zdolny do odczytania z mojego pola informacji o potrzebie odśnieżenia podjazdu, wykonałam z nim pracę. Na czym ona polegała? Kiedy po raz pierwszy rozmawiałam z nim mniej więcej pół roku temu, a zaczynały się pierwsze letnie upały, poinformował mnie o swojej życiowej niedyspozycji i wyraził potrzebę pomocy finansowej, podając parę śmiesznie nieprawdziwych, ale prawdopodobnych powodów. Poinformowałam go wówczas, iż pomoc finansowa jest jak najbardziej możliwa, jednak po wykonaniu prac ogrodowych. Informacja ta, na tyle wystraszyła konesera, iż kolejny raz odwiedził mnie zimą. Wiedział już, że będzie musiał zapracować na swoje wynagrodzenie. Być może ta sytuacja to jego nauka, tego nie wiem. Wiem jedynie, ze nie został on skierowany do mnie przez przypadek. Jesteśmy wszyscy ze sobą połączeni energią, jesteśmy wszyscy dla siebie nauczycielami. Dla mnie ważny jest odśnieżony podjazd, przełożenie na materię moich myśli.

Warto panować nad myślami i kierować je świadomie. W efekcie możemy usłyszeć dzwonek do drzwi w momencie, gdy brakło nam mleka do płatków, a za drzwiami przywitać sąsiada, który przez pomyłkę kupił o jeden karton za dużo i „coś” go tknęło, aby w tym momencie z nami się podzielił. Z czasem efektów będzie więcej, i więcej, aż odkryjemy, że tak naprawdę mamy pełną kontrolę nad rzeczywistością.

1 Comment

  1. Avatar
    Kluska
    Odpowiedz
    7 września 2017 at 5:13 pm

    True (:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *