W jaki sposób nasze myśli tworzą rzeczywistość? Poznaj 4 reguły kreacji

Jedno z najbardziej przełomowych odkryć, których dokonałam na drodze rozwoju duchowego, miało miejsce, gdy zrozumiałam w jaki sposób to JA jestem AUTOREM TREŚCI WŁASNEGO ŻYCIA. Myślę, że każdy z nas pisze własny życiowy scenariusz przynajmniej na 3 płaszczyznach. Najbardziej oczywistą drogą jest budowanie przestrzeni poprzez uczynki. Jeśli nie podoba Ci się to, co otrzymujesz, zmień to, co dajesz – to podstawa duchowości. Kolejnym czynnikiem, który determinuje naszą życiową ścieżkę, są programy zapisane w podświadomości. Wiele książek zostało napisanych na ten temat, ponieważ praca z podświadomością ma istotną rolę przy zmianie jakości życia. Nie sposób radośnie żyć w salonie, gdy z piwnicy śmierdzi. W tym artykule opowiem jednak o innym, równie ważnym, elemencie, z którego zbudowana jest nasza rzeczywistość – tym elementem są nasze myśli. W jaki sposób myśli tworzą przestrzeń, która nas otacza? Podam prosty przykład, siedzisz na ławce w parku, jest ciepły, słoneczny dzień i w Twojej głowie pojawia się myśl: Chcę zjeść pomarańczę. Co prawda, nie masz jeszcze takich umiejętności, by zamienić w pomarańczę garść powietrza, ale wysyłasz w stronę Wszechświata takie pragnienie i czekasz na odpowiedź. W tym momencie, dwie ulice dalej, pewna pani robi zakupy w supermarkecie i postanawia kupić dodatkowo kilo pomarańczy. Tak się jednak złożyło, że w trakcie pakowania zakupów do samochodu, do naszej pani zadzwoniła koleżanka z sensacyjną wiadomością, kobieta natychmiast zaczęła wrzucać w pośpiechu zakupy do bagażnika i odjechała. Zapomniała jednak o reklamówce z pomarańczami, która została na parkingu. Chwilę po tym przez pusty parking przechodzi chłopak, tego dnia postanowił, że zacznie dzień od dobrego uczynku. Gdy zobaczył pod nogami reklamówkę pełną pomarańczy, stwierdził, że to znak od Boga. Natychmiast ogarnęła go myśl, że rozda je przypadkowym ludziom w pobliskim parku, by sprawić im radość. Tak się złożyło, że pierwszym przypadkowym człowiekiem byłeś TY – po dwudziestu minutach od wysłania prośby, zajadasz pyszną, soczystą pomarańczę. Tak Kochani, dokładnie tak wygląda rzeczywistość z perspektywy świadomego człowieka. Tak wygląda moje życie. I jeśli ktoś spojrzy z boku, może powiedzieć: ona ma łatwo, nie musi przechodzić przez to, co ja… Prawda jest jednak taka, że KAŻDY doświadcza lekcji, lecz gdy rozumiesz naturę świata, wiesz, że to LEKCJE, które czemuś służą, a nie: niesprawiedliwość życia, zło, kara Boga. Naprawdę Kochani, nie zajmuję się duchowością, bo jestem dziwna, zajmuję się duchowością, bo lubię w życiu jasne zasady i lubię mieć z górki, a prowadzi do tego rozwój Świadomości i umiejętność słuchania głosu Duszy. A ponieważ ludzka Dusza jest częścią Duszy samego Wszechświata, w niej również zawarty jest wzór całego stworzenia. W materialnej rzeczywistości przejawia się on w proporcjach, liczbach, następujących po sobie cyklach życia i śmierci. Jeśli ktoś chce poznać naturę Duszy, zachęcam do studiowania Świętej Geometrii, to dla mnie mistyczne przeżycie, rodzaj medytacji. Uprawiali ją już pierwsi wielcy matematycy/mistycy jak Pitagoras czy Platon, choć osobiście uważam, że była znana już w czasach starożytnych, zapomnianych cywilizacji. Pamiętacie ćwiczenie Bashara, o którym wspomniałam w jednym z poprzednich wpisów: http://rezolucjaduszy.pl/2017/10/02/przyszlosc-ktora-byla-klucz-do-wolnosci/ – ma moc poszerzania Świadomości, ale jak w każdej dziedzinie, również na drodze rozwoju duchowego ważna jest konsekwencja w działaniu. Jeśli jesteś wytrwały, z czasem, niczym Neo z Matrixa, zmienisz sposób postrzegania rzeczywistości; nie będziesz widzieć w niej Chaosu, a jedynie ciąg wielu porządków na różnych poziomach Świadomości. Gdy uwolnisz się od kodujących Twój umysł programów oraz nauczysz się samodzielnej regeneracji na poziomie energii – pora na kreowanie.

Potęga myśli

Myśli tworzą rzeczywistość na dwa sposoby:

  1. Potrafią bezpośrednio wywierać wpływ na zdarzenia na zasadzie zmiany prawdopodobieństwa. Posłużę się własną historią, aby przedstawić Wam ten sposób w praktyce. Otóż wykorzystałam swoje myśli, aby zaprogramować przestrzeń otaczającej mnie aktywnej Merkaby (jest to jedno z naszych ciał subtelnych – ciało świetliste, jeśli je aktywujemy, ma kształt obracającego się tetraedru gwiaździstego, czyli Merkaby, zapewne napiszę o tym więcej w innym artykule). Jednym z programów, które umieściłam w Merkabie był program: aby wszystko, co znajduje się w jej zasięgu: zdarzenia, pożywienie, woda, powietrze – służyły mojemu zdrowiu. Można powiedzieć, że uformowałam z myśli swojego osobistego strażnika, który opiekuje się mną przez całą dobę. W tym miejscu odpowiem jeszcze na bardzo ważne pytanie: skoro nasze myśli mają moc kreacji, dlaczego tak niewiele z nich ma okazję zaistnieć w materialnej rzeczywistości? Dlaczego tak jest, że latami myślisz o pięknym i szybkim samochodzie, domku nad morzem, partnerce, partnerze, dzieciach – i nic, nic się nie zmienia. Ponieważ ponad 70% myśli nie pochodzi od nas, to programy, które wszczepiają nam: współczesny system, społeczeństwo, rodzina – to wizja idealnego życia, która nie jest zgodna z naszym planem Duszy, a jest efektem fałszywego wzorca. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do bycia programowanym przez innych, że z trudem odróżniamy własne myśli i cele od cudzych. Ja również od czasu do czasu ulegam programowaniu. I tak, w dniu, w którym miałam udać się na trening do centrum modelowania sylwetki, dostałam okres. Powinnam przesunąć zajęcia, ponieważ jedno z ćwiczeń polega na spacerze po bieżni, podczas gdy ciało od pasa w dół jest w częściowej próżni. W trakcie miesiączki jest to niebezpieczne z powodu ryzyka krwotoku. Tymczasem w mojej głowie uaktywnił się program: Moje ciało nie będzie mnie ograniczać. I choć Dusza drukowanymi literami mówiła w głowie: NIE IDŹ, bez logicznego wytłumaczenia, postanowiłam zrobić odwrotnie. I tu wkroczyła uformowana z moich prawdziwych myśli Merkaba. Przez 30 minut bezskutecznie szukałam choć jednego tamponu, które zazwyczaj wręcz wyskakują z najmniej oczekiwanych miejsc. A gdy postanowiłam zakupić je po drodze na trening, mój portfel wraz z kartami i pieniędzmi, przez przypadek, wypadł z plecaka w samochodzie męża i wraz z nim pojechał do pracy. Uśmiechnęłam się wtedy do Wszechświata i pomyślałam: no dobrze, wygrałeś. Na to, jak uległam cudzym myślom, wpadłam chwilę potem.
  2. Myśli wpływają na rzeczywistość również w sposób pośredni, poprzez zmianę kolektywnych znaczeń. Każdy przedmiot lub zaistniały fakt ma dwa znaczenia: nasze – indywidualne (subiektywne) i wspólne dla wielu ludzi – kolektywne (obiektywne). Myśli w tym przypadku oddziałują na przestrzeń dzięki dodaniu nowych sensów do zbioru będących już w obiegu kolektywnych znaczeń zjawisk świata. Aby mogły to zrobić potrzebny jest czas, energia Świadomości, odpowiednia siła oddziaływania i najważniejsze – człowiek, którego działanie pozwoli na manifestację myśli w świecie materialnym. Idealnym przykładem nośnika, za pomocą którego myśli zmieniają sensy i znaczenia jest wszelkiego rodzaju sztuka: literatura, muzyka, malarstwo, fotografia, rzeźba, filmy i przedstawienia teatralne.

 4 reguły twórcy

Istnieją pewne prawa, których nie sposób lekceważyć, jeśli zamierzasz w skuteczny sposób tworzyć swoją przestrzeń za pomocą myśli. Są to żelazne reguły, o których przy tworzeniu własnych manifestacji i projekcji warto pamiętać.

  1. Pierwszą z nich jest- reguła logiki. Mówi ona o tym, iż podstawą kreacji jest respektowanie praw obowiązujących w tej przestrzeni. Są to prawa: mentalizmu (Wszechświat jest mentalny, wszystko jest umysłem); prawo powiązania (jak na górze, tak i na dole); prawo wibracji (wszystko jest w ruchu, wszystko wibruje); prawo biegunowości (wszystko jest dwoiste, wszystko ma swoje bieguny); prawo rytmu (wszystko płynie, wszystko ma swoje fale); prawo przyczyny i skutku (każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę); prawo rodzaju (wszystko ma swoje męskie i kobiece pierwiastki, aspekty).
  2. Kolejną z nich jest – reguła ujawnionego zdarzenia. Która mówi o tym, iż przeszłości nie można zmienić za pomocą myśli w sposób bezpośredni.
  3. Następna to – reguła proporcjonalności mocy. Informuje nas o tym, że nie uda się zmienić zdarzeń mających moc Siły Wyższej.
  4. Ostatnia z nich to – reguła celu. Jeśli oddziaływanie myśli niszczy istniejące uporządkowanie, a nie modyfikuje go i nie tworzy czegoś nowego, to rezultaty zostaną sprowadzone do zera.

Kreacja za pomocą myśli wydaje się banalna, ot, wystarczy zamknąć oczy, następnie spisać marzenia w punktach na kartce. Niektórzy co roku w styczniu ponawiają ten rytuał, sama brałam udział w wielu warsztatach, gdzie przynajmniej jeden dzień był poświęcony na skuteczną manifestację i programowanie rzeczywistości. Jednak dopiero studiowanie natury Wszechświata, jego praw i zależności – JEGO DUSZY, sprawiło, że moja efektywność w tym zakresie znacznie wzrosła.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *