Spokojnie, to tylko karma – 4 oznaki, po których poznasz, że najwyższy czas coś z nią zrobić!

Wszechświat to miejsce uporządkowane i sprawiedliwe, wszystko rozgrywa się tu według matematycznych zasad, a wypełniająca go energia jest zakodowana w numerycznych sekwencjach. Wszelkie reakcje zachodzą w nim na WARSTWACH, POZIOMACH i w WYMIARACH, których nie rejestruje standardowa ludzka percepcja, ani współczesna technologia. Wszystko to, co nas w nich spotyka, to dopełnienie drogi, którą sami wybraliśmy lub została przydzielona nam przed wcieleniem. Pozorny chaos i poczucie niesprawiedliwości są, moim zdaniem, w głównej mierze wynikiem błędnych zapisów w polu ludzkiej świadomości indywidualnej oraz zbiorowej, a także programowania jej z zewnątrz. Zapisy te nazywane są również BŁĘDNYMI PROGRAMAMI PODŚWIADOMOŚCI, bo tam są przechowywane. Najczęściej powstają one we wczesnym dzieciństwie i w okresie prenatalnym, czasem jednak dziedziczymy je z tak zwaną KARMĄ. Karma to zapis fałszywych dążeń i uchybień z poprzednich żyć w strukturach podświadomości, powstałych na skutek WŁASNYCH DZIAŁAŃ lub DZIAŁAŃ NASZYCH RODOWYCH PRZODKÓW. Dziedziczymy ją w postaci indywidualnej konfiguracji pola energetycznego, która po śmierci fizycznej przenika do kolejnych ciał. Ta konfiguracja definiuje nie tylko WYGLĄD I DEFEKTY FIZYCZNYCH CIAŁ, ale też wpływa na wybór przez Duszę ŻYCIOWYCH DOŚWIADCZEŃ, które nazywamy lekcjami do przepracowania lub odrabianiem wartości. Zapisy karmiczne najłatwiej odczytać patrząc komuś prosto w oczy, ale dla osób mających rozwinięte postrzeganie energetyczne jest ona widoczna w postaci dziur, zapadlin i narośli na naszych powłokach energetycznych. Karma działa na zasadzie konfliktu świadomości z podświadomością – która ma właściwości programujące, wskutek czego człowiek powtarza te same schematy w kolejnych wcieleniach. Gdy zaczynamy się budzić mają miejsce WYDARZENIA KODOWE – karmiczne, które mają pomóc w wykonaniu planu Duszy. Podzieliłam je na cztery, najczęściej spotykane grupy.

1. Niewyjaśniony głęboki strach i niewyjaśniona głęboka tęsknota.

Na mojej drodze rozwoju duchowego otrzymywanie potencjałów przypominało nagły przypływ, który z czasem uczyłam się kontrolować. Pewnego dnia przebywając w dużym skupisku ludzi zorientowałam się, że koncentrując uwagę na konkretnej osobie – wiem, o czym ona myśli. Dodatkowo patrząc na jakieś charakterystyczne znamię – widziałam, jak ta osoba poprzednio zginęła. Kiedyś, by sprawdzić swoje wizje i przeczucia, przez sześć miesięcy, zanim wsiadłam do autobusu lub tramwaju, pytałam Duszę czy będzie w nim kontrola biletu, kasowałam bilet tylko w momencie, gdy usłyszałam od Duszy, że będzie – nigdy się nie pomyliła. Pozwoliło mi to przypuszczać, że moje wizje i przeczucia to coś więcej, niż wybujała wyobraźnia. Zaoszczędzone w wyzwaniu pieniądze przeznaczyłam na zakupy dla osoby potrzebującej, którą wybrało moje serce. Chyba do końca życia zapamiętam jej łzy, gdy przypadkowo zaczepiła mnie na ulicy z prośbą o pięć złotych, a ja zabrałam ją do sklepu i powiedziałam: „Wybieraj, co tylko chcesz”. Dziś podzielę się z Wami swoją wiedzą o karmie, którą zdobyłam na podstawie obserwacji na poziomie energii znajomych i nieznajomych mi osób. I tak – niewyjaśniony w żaden logiczny sposób silny strach lub lęki, moim zdaniem, mają najczęściej związek z okolicznościami poprzedniej śmierci, czasem oznaczają też zaniedbanie własnej energetyki w poprzednim wcieleniu. Jeśli ostatnia śmierć wiązała się z odczuwaniem przerażenia, może przekładać się to na lęk przed upływającym czasem. Bezkrytyczni entuzjaści religii są według mnie efektem poczucia winy, powstałego podczas oceny własnego postępowania, którego dokonujemy między wcieleniami. Brak przywiązania i ciągła zmiana miejsc – to echo ucieczki przed nienawiścią ludzi, która powstała z powodu zakazanej miłości w poprzednim życiu.

2. Schemat powtarzających się podobnych wydarzeń (u Ciebie lub u członków rodziny).

Nie trzeba znać swojego losu sprzed tego wcielenia, jeśli masz odrobić konkretne lekcje, obecne życie będzie Ci o nich do znudzenia przypominać. I tak, niedokończenie spraw ważnych dla rozwoju duchowego w poprzednim wcieleniu sprawia, że w tym trudno Ci uzyskać pozytywne efekty starań na różnych płaszczyznach. Jeśli do przepracowania masz skąpstwo, w tym życiu będziesz odczuwał niedosyt i trudności w otrzymywaniu. Jeśli gardziłeś ludźmi, teraz z niewyjaśnionych przyczyn inni będą w stosunku do Ciebie agresywni (oczywiście przykładów można tu mnożyć w nieskończoność).

3. Lekcje życiowe fundowane w kółko przez ten sam typ ludzi.

Podatność na wpływy może być sygnałem, iż w poprzednim wcieleniu byłeś niewolnikiem lub zmuszono Cię do życia w podporządkowaniu. Jeśli męczy Cię ciągłe odgrywanie roli wybawiciela lub przyciągasz osobowości narcystyczne i egoistów, w poprzednim wcieleniu odczuwałeś silną chęć pomocy albo żyłeś w cieniu wampira energetycznego. Gdy z niewyjaśnionych przyczyn ciągle wzbudzasz niechęć u innych ludzi, stale się Ciebie czepiają – w poprzednim życiu prawdopodobnie sam nienawidziłeś innych – a teraz wyrównujesz energie karmiczne.

4. Niewyjaśniona i rzadka choroba, defekty w wyglądzie i ciele fizycznym.

Dawno, dawno temu, żyła sobie pewna piękna kobieta. Szczyciła się swoją nieprzeciętną urodą i uważała siebie za bardziej wartościową od innych. Gdy umarła, zobaczyła, ile krzywdy wyrządziła swoim traktowaniem i postanowiła, że przy następnym wcieleniu wybierze dla siebie krzywe nogi i o wiele za duży nos, by nauczyć się kochać siebie pomimo wyglądu, a nie z jego powodu. Patrząc z perspektywy jednego życia, trudno wytłumaczyć takie zjawiska jak niewyjaśnione z medycznego punktu widzenia choroby; czy pytania: Dlaczego akurat ja wylądowałem na wózku?, Dlaczego to mi powódź zabrała wszystko?, Dlaczego to akurat ja nie mogę mieć dzieci?, Dlaczego malutkie dzieci cierpią? Obecnie trwa wielkie czyszczenie energetyczne i układanie energii pod ZŁOTY WIEK. Ci, którzy nie będą w stanie ewoluować do nowych wibracji, będą odprowadzani. Przez najbliższe lata będą pobijane rekordy w nagłych zgonach, udarach, wylewach, zawałach, zachorowalności na nowotwory. I być może istnieją ludzie, którym wydaje się, iż mają kontrolę nad ludzką populacją – jednak, według mnie, nie ma zgonu, na który nie wydano wcześniej energetycznej zgody z góry. Mamy wieczność na zrozumienie karmicznych lekcji, wiele z nich i tak zostało zaplanowanych na więcej niż jedno wcielenie. Sama wiem, jak bolesne jest patrzenie na cierpienie bliskich, ale pomoc na siłę to pogwałcenie ich prawa wolnej woli. Każdy ma własną drogę, czasem lepiej pozwolić komuś na popełnianie błędów, by mógł samodzielnie ją odkrywać. Takie lekcje są najcenniejsze.

Praca z własną karmą polega na:

  • praktykach duchowych pogłębiających AKCEPTACJĘ i ZROZUMIENIE dla TRUDNYCH doświadczeń życiowych;
  • ćwiczeniach w funkcjonowaniu na poziomie wibracji BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI oraz MIŁOSIERDZIA;
  • pracy z WYBACZANIEM.

Akceptacja własnej drogi karmicznej to przyjęcie z pełną świadomością odpowiedzialności za dotychczasowe wybory. Jako istota ludzka wybrałeś NAJLEPSZY dla siebie CZAS, NAJLEPSZE dla siebie MIEJSCE oraz NAJLEPSZE dla siebie CIAŁO, by się realizować i doświadczać życia w każdym jego aspekcie – doceń to i baw się tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *